Chwilę się zastanawiałam jaki przepis na blogu ma się pojawić jako pierwszy, ale już wiem. Nie ma to jak dobry, sycący chleb bez grama mąki. Bogaty w zdrowe kwasy tłuszczowe.


Od razu napiszę, że nie jestem ekspertem w wypiekaniu chleba, ale ten robi się błyskawicznie. Przepis jest bardzo prosty, więc nie martw się, że sobie nie poradzisz.
Nic nie musi wyrastać, nie musisz czekać, a w przeciągu 10 -15 minut zrobisz całą robotę. Potem tylko godzinka oczekiwania na efekt i uwierzcie mi, warto!

Zjadłam wiele chlebów ziarnistych tzw. "kupnych". Jak wiecie coraz trudniej o dobry chleb bez wszelakich polepszaczy, barwników i innego okropieństwa.

Przepis dedykowany jest absolutnie wszystkim, ale przede wszystkim osobom, które są na diecie Ketogenicznej (lchf) albo Paleo i marzą o kromce chleba :)




Wszystkie orzeszki i nasiona, które mieszczą się w przepisie są niskowęglowodanowe. Największym ich atutem jest wysoka zawartość kwasów tłuszczowych, omega -3 i omega-6. Nie brakuje też witamin i minerałów oraz wartościowego białka.

Do większości przepisów podchodzę intuicyjnie, ale śmiem podejrzewać, że kromka, dwie dziennie to wystarczająco.

Przechodzimy do samego sedna sprawy:

Chlebek wychodzi długi, więc spokojnie ukroisz z 20 kromek.

Wartość odżywcza w 1 kromce: 300 kcal,

Białko - 9g
Tłuszcz -23g
Węglowodany - 4,5g
Ja podzieliłam ten chleb na dwie części i jedną zamroziłam. Druga część jest w trakcie konsumpcji.

Składniki:

100g orzechów laskowych

100g orzechów brazylijskich

200g nasion słonecznika

90 g nasion siemienia lnianego

80g sezamu

100g pestek dyni

20g maku (ja zostawiłam mak na wierzch)

dodatkowo:
6 jajek
1,5 łyżeczki soli
oraz 60ml oleju kokosowego

Wykonanie:
1) Nastaw piekarnik na 150stopni z termoobiegiem.

2) Przygotuj sobie keksówkę 10 x 30cm i wyłóż papierem do pieczenia. Polecam więcej papieru, bo po przeciekach masy ciężko ją domyć.

3) W oddzielnej misce naszykuj wszystkie nasiona i wszystkie razem wymieszaj. Odłóż sobie z tej całości garść do posypania na wierzchu. Najlepiej bez orzechów.

4) W drugiej misce ubij jajka wraz z solą. Ja ubijałam około 7-8 minut, aby stały się lekko białe i podwoiły objętość. Na samym końcu dodałam olej kokosowy o temp. pokojowej. Zmiksowałam wszystko ponownie.

5) Ubite jajka wlewamy do miski z naszą mieszanką i łączymy całość. Pęcherzyki jajek powinny trochę opaść.

6) Wlewamy do keksówki, a na wierzch sypiemy odstawione wcześniej nasiona i mak.

7) Pieczemy w tej samej temperaturze 150 stopni przez godzinę. Kolejne 10 minut dopiekałam w temperaturze 180stopni, aby skórka się trochę spiekła.

8) Po upieczeniu, uchylamy odrobinę piekarnik i zostawiamy chleb do wystygnięcia w piekarniku.

Chleb najlepiej smakuje zimny, jest wtedy zwarty, a skórkę ma chrupiącą. Ja oczywiście spróbowałam odrobinę lekko ciepłego i też smakuje, ale jednak na zimno ma kompletnie inną konsystencje. Najlepszy na drugi dzień po całonocnym schłodzeniu.

Na noc chowamy chleb do lodówki i raczej tam go przechowujemy, chyba, że szybko jemy :)
Tak jak wspomniałam wyżej - można mrozić.

Smacznego!
Dajcie mi znać koniecznie, czy zrobiliście go oraz czy Wam smakował. Ja daje 10/10 ;)



SHARE 1 comment

Add your comment

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Zostawiając komentarz wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych zgodnie z nowym rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych

COPYRIGHT © Blog · THEME BY WATDESIGNEXPRESS