Noworoczne wyprzedaże - Origins

in , , by Karolina Mielczarek, 10 stycznia
Mamy styczeń, a co za tym idzie - czas noworocznych wyprzedaży. W Anglii istne zakupowe szaleństwo. Ja starałam się jakoś ślepo w to nie brnąć, jednak kilka zestawów kosmetycznych (nie wiem jakim cudem... -  żartuję ;) ) trafiły do mojego koszyka. 

Jednym z nich był zestaw od marki Origins. Długo się zastanawiałam, który wybrać ale w końcu udało mi się podjąć ostateczną decyzję. Mój dylemat wynikał z tego, że o tych kosmetykach słyszałam wiele dobrego, ale osobiście jednak nic jeszcze ich nie miałam. No cóż, same kosmetyki nie należą do najtańszych jak na ceny Polskie, ale wynika to z tego, że marka głównie bazuje na składnikach roślinnych i olejkach aromatycznych.

Natura jest najważniejszym pojęciem w filozofii Origins. 

Nie będę się tutaj rozpisywać na temat dóbr które mają na swoim koncie, bo o tym możecie poczytać w internecie. Wspomnę tylko, że bardzo przykładają się do zastosowania ekologicznych metod ochrony środowiska i posadzili ponad 500 drzew na całym świecie, a to po prostu szanuję. 

Przejdę jednak do zaprezentowania Wam zestawu na który się skusiłam z wyprzedaży. Za cały zestaw zapłaciłam 21£, czyli jakieś 96zł i była to 46% obniżka. Zdecydowałam się na zestaw Wake up and Glow, bo ostatnio zauważyłam, że moja skóra poszarzała i potrzebuje solidnej dawki nawilżenia. W dodatku towarzysząca nuta pomarańczy kojarzy mi się ze słońcem i wakacjami, a z uwagi, że jestem miłośniczką cytrusowych nut to zestaw musiał trafić w moje ręce.