Pielęgnacyjne nowości

Zgodnie z zapowiedzią dzisiaj przychodzę do Was z nowościami pielęgnacyjnymi. Będzie to mniej obszerny post, niż ten ostatni, ale to dlatego, że mam większego fioła na puncie kolorówki. Jeżeli jeszcze nie czytałaś to zapraszam tutaj

Pierwszym produktem, który Wam opiszę jest koncentrat komórek macierzystych z magnolii do twarzy, szyi i dekoltu firmy Farmona. Kiedyś dostałam go w Shinyboxie i czekał na swoją kolej. Swoją drogą dobrze, że zaprzestałam subskrybowania tych pudełek, bo teraz widzę jak wiele kosmetyków czekała bezczynnie na półce. Nie jest to może taka zupełna nowość u mnie, ale dopiero teraz zaczęłam go stosować.

Koncentrat jest przeznaczony dla osób, które mają na celu przyśpieszyć odnowę komórkową, zredukować zmarszczki, ujędrnić i wzmocnić sprężystość skóry. Należy go stosować na dzień i na noc w połączeniu z ulubionym kremem do twarzy.

Wydaje mi się, że ostatnio moje zmarszczki się pogłębiły, więc liczę na to, że dany koncentrat choć trochę pomoże je spłycić.

Z tego co się orientowałam to kosztuje on w okolicach 40 zł za 15 ml


Kolejny produkt trafił do mnie w prezencie od firmy Noble Health. Jak pewnie część z Was wie, sama firma oferuje nam nie tylko kosmetyki z naturalnymi substancjami aktywnymi, ale również suplementacje. Moja paczka zawierała kilka suplementów, które mają wspomóc mój organizm w witaminy, których ostatnio mi brakowało.

Bardzo zainteresowały mnie ich kremy do twarzy oraz pod oczy. Bardzo ucieszył mnie widok jednego z tych produktów w paczce, a jest nim kolagenowy krem pod oczy.

Przeznaczony jest dla skóry wymagającej głębokiego i długotrwałego nawilżenia, a także zapobiegać utracie jędrności i elastyczności.

W składzie znajdziemy naturalne emolienty takie jak skwalan, który ma za zadanie uzupełniać niedobory lipidów w naskórku odżywiając skórę i zapewniając jej miękkość i gładkość. Kwas hialuronowy ma natomiast intensywne działanie nawilżające i pielęgnujące skórę.

Jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzi i powrócę z recenzją na jego temat.



Maska do włosów z serii Caviar + Essence Ultime firmy Schwarzkopf to kosmetyk  o którym mam nieco mieszane uczucia. Na wstępie dodam, że cała linia powstała przy współpracy z modelką Claudią Shiffer.
Faktem jest to, że ostatnio ratuje moje przesuszone włosy. Po użyciu jej włosy są sypkie, pięknie pachną i bardzo łatwo się rozczesują. W składzie znajdziemy proteiny, które powodują, że nasze włosy są bardziej sprężyste. Mi osobiście ta maska przypasowała, ale żałuję, że nie jest to produkt, który będzie zregeneruje nasz włos od środka. Niestety posiada słabe właściwości odżywcze, więc jak się ją stosuje to efekt jest fajny, ale jak się ją odstawi to niestety włosy wracają do stanu poprzedniego. Nie mniej jednak, lubię efekt po jej zastosowaniu bo świetnie dociąża włosy, powodując, że się nie puszą, a to trochę moja zmora.

Jeżeli miałyście maskę, która daje długotrwały efekt to napiszcie mi w komentarzu, chętnie sprawdzę.


Ostatnim już produktem, który włączyłam do codziennej pielęgnacji jest woda termalna z Podhala firmy Termissa.

Zachęcona pozytywną opinią mojej siostry na temat używania owych wód stwierdziłam, że produkt wypróbuję na sobie. 
Produkt ma właściwości pielęgnacyjne i antyoksydacyjne przeznaczone do codziennego stosowania. Zawiera bogactwo składników mineralnych jak magnez, wapń, krzemionka, które pobudzają naturalną regenerację komórkową, łagodzą podrażnienia i zapobiegają procesom starzenia się skóry. 

Produkt ma za zadanie intensywnie nawilżyć naszą skórę, docierając do głębokich warstw naskórka.
Faktycznie skład mineralny wody jest bardzo wartościowy:

• Wodorowęglany 130 mg/l
• Siarczki 8mg/l
• Sód 80mg/l
• Potas 18 mg/l
• Magnez 37mg/l
• Wapń 175mg/l
• Cynk 0,01 mg/l
• Stront 4,7 mg/l
• Fluorki 0,84mg/l
• Chlorki 13mg/l
• Siarczany 545mg/l
• Krzemionka 42 mg/l

Jestem ciekawa jak sprawdzi się przy dłuższym stosowaniu. Na razie póki co nie zauważyłam efektu wow, ani nawet okej. Zastanawia mnie, czy ma ona zastąpić krem do twarzy na noc...? Bo jeżeli tak, to moja skóra nawilżona jakoś super po tym nie jest. Stosuje któraś z Was wodę termalną?




Czekam na Wasze polecenia fajnych masek,
napiszcie mi w ogóle jaki jest Wasz ulubiony produkt pielęgnacyjny?
Polećcie mi coś wartego zachodu :)

Ściskam,
Karolina

1 komentarz:

  1. Najbardziej zaciekawiła mnie woda termalna. Polska :-)

    PS. Świetna ta doniczka na zdjęciach!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)