Podkład marki Nyx - Stay matte but not flat - Recenzja


Cześć Dziewczyny,


Dzisiaj chciałam Wam przedstawić podkład marki Nyx "Stay matte but not flat". Jak wiecie posiadam skórę mieszaną ze skłonnościami do przesuszeń. Sezon jesienno - zimowy jest z reguły dla mnie mało łaskawy. Często pojawiają się na moich policzkach i nosie suche skórki i znalezienie odpowiedniego podkładu graniczy z cudem. 

Posiadam swojego ulubieńca o którym ostatnio Wam pisałam, jednak w moje ręce wpadł podkład marki Nyx i bardzo szybko zabrałam się za jego testy, niestety nie mam dobrych wieści.




Jeżeli chodzi o gamę kolorystyczną to jest ona szeroka, bo posiada, aż 12 odcieni. 


 https://www.nyxprofessionalmakeup.pl/


Ja nie jestem bladziochem, więc zdecydowałam się na 7 odcień, czyli Creamy Natural (zaznaczyłam go w kółko). Początkowo miałam nawet obawy, że może być ciut za ciemny. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam, że po nałożeniu na całą twarz wyglądał strasznie blado. Doprawdy nie wyobrażam sobie jak prezentują się wobec tego dwa pierwsze warianty.




Przejdźmy do obietnic producenta:
  1. Pełne krycie bez efektu maski,
  2. Matowe wykończenie,
  3. Dopasowuje się do tonacji skóry.

Moja opinia:

Zacznę może od aplikacji. Podkład początkowo zaczęłam nakładać gąbeczką, jednakże robiła się istna mazia na twarzy. Podkład kompletnie nie zastygał i ciężko było go równomiernie nałożyć. Porobiły się okropne plamy. Przeszłam, więc do aplikacji palcami i niestety efekt był podobny.
Najgorsze było, jednak zmywanie produktu z moich rąk. Nie mogłam ich domyć, a gąbeczkę myślałam, że wyrzucę. Cały podkład się ślizgał po niej. Nie chcecie wiedzieć, ile wypowiedziałam przy tym niecenzuralnych słów. 

Jeżeli chodzi o efekty na twarzy to produkt kompletnie nie dopasował się do tonacji mojej skóry - wręcz przeciwnie, wyglądałam nienaturalnie blado. Po kilku minutach od aplikacji zrobiło się na mojej twarzy obrzydliwe ciastko. Fakt, ze mocno matowe, jednak wyglądałam, jakbym miała kilka warstw podkładu na sobie.

Ze względu na przeziębienie, podczas sesji zdjęciowej musiałam kilka razy wycierać nos i za każdym razem musiałam w tym miejscu poprawiać makijaż, bo produkt się skutecznie wycierał. Po przejechaniu miejsca paznokciem możecie być pewni, że byłaby widoczna rysa. Po 2 godzinach podkład już był zważony.

Dodatkowo wszystkie moje suche skórki zostały uwidocznione i zmarszczki niestety też. 

Na internecie możecie znaleźć sporo informacji, że produkt uczula. Mnie się to nie przytrafiło, jednakże nie wiem, czy go będę używać, bo mam lekkie obawy. 

Reasumując, nie polecam.

a Wy miałyście styczność z podkładami marki Nyx?
Jakie były wasze wrażenia?

Ściskam,
Karolina





7 komentarzy:

  1. Powiem tak, zainteresowała mnie już ta marka już jakiś czas temu i właśnie zastanawiam się co warto od nich kupić. Dziękuję za tą recenzję, bo dzięki temu wiem, ze w ten podkłąd nei zainwestuje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej zainwestować w inny! chętnie sprawdziłabym resztę ich podkładów

      Usuń
  2. Od jakiegoś czasu kusi mnie ta marka! Mają dużo fajnych rzeczy! Zastanawiam sie jednak nad pomadką longlasting. Wymagania co do jakości mam spore a po przeczytaniu recenzji tego podkładu powątpiewam w super jakość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuu słabo miałam go kupować.. swego czasu koło galeri Dali stoisko z ich wszystkimi kosmetykami które były w niższej cenie i myślałam aby kupić. Jednak Dobrze że tego nie zrobiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie sie dowiedziec opinii gdyz chodzil mi po glowie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam go kiedyś kupić, ale nie mogłam się zdecydować, jaki kolor, więc ostatecznie zrezygnowałam i teraz się cieszę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow, nie spodziewałam się aż tak słabego działania! Zdecydowanie odpuszczę sobie testowanie tego cuda ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)