TRUSKAWKOWY ZAWRÓT GŁOWY

Mamy listopad, a co za tym idzie miewamy jesienną chandrę i obżeramy się różnymi łakociami. Część z nas nie potrafi się odnaleźć wśród deszczowej aury i pije kawę litrami, która de facto w ogóle nie pomaga. Mam rację? ;)

Sama miewam gorsze dni i często po prostu kładę się pod koc, opróżniam barek ze słodyczami i włączam Netflixa. Oczywiście ten post nie ma na celu nas zdołować, bo tak było jest i będzie i nic na to nie poradzimy. Taka jest u mnie jesień. Oczywiście podziwiam osoby, które są wytrwałe i dla których ta czy inna pora roku jest po prostu faktem i nie wpływa na ich sposób myślenia, ale niestety ja do nich nie należę. W tym przypadku pojawiła się jednak nadzieja.

Kiedy Le Petit Marseillais wysłała do nas owocowe paczki w środku jesieni, trochę zaniemówiłam. Nigdy wcześniej nie sięgałam po tego typu zapachy w danej porze roku. Nie sądziłam jednak, że wywołają tak ogromny uśmiech na mojej twarzy. Już rozumiem zamysł przedłużenia lata i chęci powrotu do wakacyjnych wspomnień. 






Może uda nam się przegonić ten listopadowy deszcz i przywołać trochę słońca...? :) 

Ściskam, 
Karolina 


#truskawkowylpm #ambasadorkalpm #lpmprzedluzalato 

2 komentarze:

  1. Fajny pomysł z tym przywoływaniem lata :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale mega pomysł. Kurcze może jednak skusze się na ich kosmetyki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.