Rossmann zakupy part. 2

Promocja w Rossmannie już zakończona. Tym razem nie popadłam w kosmetyczne szaleństwo. Zauważyłam jednak miłą odmianę od ostatniej akcji, a mianowicie brak kolejek i mnóstwo towaru na półkach. W dodatku sprzedawczynie ochoczo podchodziły z zapytaniem "Czy mogą w czymś pomóc?", a nie uciekały gdzie pieprz rośnie. Taki miły akcent na zakończenie.

W drugiej turze moich zakupów nastawiałam się na matujące pomadki, oraz uwaga! pigmenty do powiek. Ostatnio mam fioła na ich punkcie. Wiem, że jest tego dużo, ale akurat w Rossmannie nie znalazłam niczego co odpowiadało by danej formule. Jednak, było coś co mnie zaciekawiło, a mianowicie paletka brokatowych cieni "Shine babe" firmy Lovely. Od razu wspomnę, że paleta bez promocji kosztowała 18,99, więc grzech byłoby jej nie wziąć. Bardzo odpowiadają mi też kolory, więc nie pozostało mi nic innego jak sprawdzić jak będzie prezentowała się na oku. 

Co prawda miałam problemy z ich aplikacją, ale metoda na tzw. palec sprawdziła się rewelacyjnie. 




Cienie na pewno przydadzą się na nie jedną imprezę karnawałową, więc jeżeli jest tutaj jakaś sroczka i ma ochotę na trochę błysku to wiecie gdzie jej szukać.

Tak prezentuje się na oku w połączeniu z cieniem matowym:




Jeżeli chodzi o pomadki planowałam zakupić nowość od Wibo, ale zostały same nudziaki, które nie do końca mi odpowiadały. Zdecydowałam się ostatecznie na dwa kolory pomadek Extra Lasting od Lovely. Nie wiem, dlaczego tak uparłam się na tą markę, ale ostatnio dużo słyszy się na jej temat, więc i ja postanowiłam dać jej szansę.


Na razie sprawdziłam jedną z nich podczas halloweenowej charakteryzacji. Jeżeli macie ochotę zobaczyć, wpadajcie na Instagram (klik). Na pewno wkrótce pojawi się recenzja na ich temat. 

 A już niebawem pojawi się post na temat bubli minionego miesiąca, więc jeżeli macie ochotę o nich przeczytać to zapraszam.

Ściskam,
Karolina

16 komentarzy:

  1. Kolory ten paletki wyglądają świetnie, zaczynam żałować że nie wzięłam jej podczas promocji :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje zaledwie 18,99 ale trzeba przyznać, że na promocji była to świetna okazja

      Usuń
  2. śliczna ta paletka, wiesz, że pierwszy raz ją widzę? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miała premierę jeszcze w październiku, więc jest to świeżynka na Rossmannowskich półkach 🙂

      Usuń
  3. Pomadki mnie bardziej zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie tym razem udało się niczego nie kupić ;D Pierwszy raz! :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem ciekawa tych matowych szminek. Do matów na ustach mam ogromną słabość i zazwyczaj sięgam właśnie po takie wykończenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.