Bursztynowy bubel

Moje włosy po urlopie są bardzo słabej kondycji. Zawsze miałam z nimi problem, ale ostatnio zauważyłam, że jest jeszcze gorzej. Są bardzo osłabione, wypadają i straciły blask. Ciężko je okiełznać bez prostownicy, ale nie mogę też ich codziennie palić, bo są coraz bardziej suche. Wszystkie odżywki, które posiadam przynoszą niestety powierzchowny efekt. Stwierdziłam, że czas poszukać jakiegoś dobrego szamponu bez silikonów. Poszłam do jednej z drogerii i po dłuższym namyśle zdecydowałam się na zakup szamponu firmy Farmona. Ich wcierki są bardzo popularne ze względu na dobre opinie, więc stwierdziłam, że z szamponem może być podobnie. Produkt jest przeznaczony do włosów zniszczonych, więc myślę sobie "Bingo! tego mi trzeba!". Jakie są moje odczucia? 

Zapraszam do czytania dalej.



Od producenta:

"Szampon Jantar oparty jest na sprawdzonej, niezmienionej od lat recepturze. To owoc długich tradycji wykorzystywania niezwykłych właściwości bursztynu.

  • Bursztyn - pielęgnuje, wzmacnia, odżywia włosy oraz chroni je przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.
  •  Trichogen® - stymuluje wzrost i przedłuża cykl życia włosa.
  •  Witaminy A, E i F - pielęgnują, wzmacniają i odżywiają.
  •  Inulina z cykorii - przywraca włosom zdrowy wygląd i ułatwia rozczesywanie

88% składników naturalnych, 0% parabenów, silikonów i barwników"

Składniki:

Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Cocamide DEA, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Polyquaternium-7, Panax Ginseng Root Extract*, Acetyl Tyrosine, Arctium Majus Root Extract*, Hydrolyzed Soy Protein, Polyquaternium-11, PEG-12 Dimethicone, Calcium Pantothenate, Zinc Gluconate, Niacinamide, Ornithine HCL, Citrulline, Glucosamine HCL, Biotin, Propylene Glycol, Amber Extract*, Inulin*, Polysorbate 20, PEG-20 Glyceryl Laurate, Tocopherol, Linoleic Acid, Retinyl Palmitate, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, DMDM Hydantoin, Citric Acid, Disodium EDTA, Parfum (Fragrance), Limonene.


Moje odczucia:

Produkt znajduje się w ciemno - brązowej plastikowej butelce. Nie przeszkadza to jednak w sprawdzeniu, ile szamponu zostało zużyte. Zakrętka jest bardzo na plus, bo z łatwością można ją odkręcić posiadając nawet mokre ręce. Sama konsystencja szamponu jest mocno galaretowata. Niestety nie przepadam za nią. 






Zapach przypomina mi lata dzieciństwa, kiedy to w sprzedaży były szampony pokrzywowe. Pamiętam jak zawsze mama szorowała mi głowę tym specyfikiem. Robiła to na tyle mocno, że pozostały niemiłe wspomnienia. Jak to dziecko pewnie wyolbrzymiałam, jednak zostało to w mojej pamięci na tyle silne, że wolałabym do tego nie wracać ;) 

Płyn bardzo słabo się pieni i uważam to za duży minus. Zawsze mam wrażenie, że muszę produktu jeszcze dolać, aby móc dobrze umyć włosy. Bez odżywki innej firmy, można było zapomnieć o ich rozczesaniu. Nie raz próbowałam, ale połamałam ich setki i nie chciałam już tego kontynuować. 

Produkt może i domył moje włosy z wszelakich zanieczyszczeń, bo czułam świeżość, ale tylko przez kilka godzin. Potem wydawało mi się, że mam włosy okropnie tłuste. Zapach moich włosów pozostawiał wiele do życzenia. Co jest w nim najgorsze? okropnie wysusza!!!
Po żadnym szamponie nie miałam jeszcze takiego siana na głowie. Produkt używałam przez 14 dni codziennie i właśnie jestem umówiona do fryzjera na ich ścięcie. Nie wiem, czy miałam kiedyś gorszy szampon od tego, ale szczerze nie polecam i uważam go za "Bursztynowy bubel". 



Może polecicie mi coś co je mocno zregeneruje ?

Ściskam,
Karolina

2 komentarze:

  1. Nie wiem czy obserwujesz mnie na instagramie ale tam ostatnio pokazywałam na instastory szampon bioxsine. Wydłuża świeżość włosów, wzmacnia je, stosując go wraz z ampułkami o których również wspomniałam pomaga na wypadanie włosów. Swego czasu stosowałam taką kurację, z racji tego że znów włosy wylatują mi garściami to do kuracji powróciłam. Nie jest tania ale jest warta swojej ceny!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurczę, totalnie się nie spisał :/ nienawidzę jak mi coś wysusza włosy :/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.