Letni makijaż wieczorowy

Letni makijaż wieczorowy

Jakiś czas temu brałam udział w konkursie na letni makijaż wieczorowy i chciałam Wam przedstawić efekt finalny.
Z reguły z makijażem lubię poszaleć, ale latem przeważnie stawiam na kosmetyki rozświetlające, które pięknie współgrają z opalenizną.

Tym razem postawiłam na złoto i kuszące czerwone usta. Takie zestawienie świetnie się sprawdza na letni makijaż wieczorowy.

Kosmetyki, które użyłam:





❤ Glow primer - JOKO kolor 201,
❤ Podkład do twarzy - Bourjois Healthy mix kolor Vanilla
❤ Liquid Camouflage - Catrice Cosmetics
❤ Róż do policzków Wibo - numer: 03
❤ Paletka do makijażu The Nudes - Maybelline
❤ Tusz do rzęs Volume reveal - Bourjois
❤ Eyebrow gel mascara - firmy Bell numer: 02
❤ Pomadka do ust marki Rimmel - kolor 170 Alarm
❤Lakier do paznokci Rimmel - 60 sekund, kolor czerwony


Makijaż prezentuje się następująco:




Podoba Wam się taka propozycja letniego makijażu wieczorowego?

Ściskam,
Karolina
 

"Nie jestem zupą pomidorową, aby mnie wszyscy lubili"

"Nie jestem zupą pomidorową, aby mnie wszyscy lubili"



Od dzieciństwa byłam porównywana do swoich rówieśników - nie przez rodziców, ale przez osoby z naszego otoczenia. Zawsze jednak, słyszałam od ojca, żeby robić coś, co buduje Twoją osobę i powoduje, że chcesz iść do przodu. Teraz jestem osobą dorosłą i mam głowie kilka rzeczy, które chce mieć w posiadaniu i cele, do których dążę. 




Nie mam bogatych rodziców.

Chociaż wiele osób tak myśli, to nie mam bogatych rodziców. "Wszystko" to, co mamy z mężem osiągnęliśmy sami. Oczywiście wspierali nas rodzice, ale teraz jesteśmy osobami dorosłymi, więc musimy i CHCEMY radzić sobie sami. Mieszkamy we Wrocławiu, wynajmujemy mieszkanie, rozwijamy swoje pasje i nikt nam nie daje na to pieniędzy. Pracujemy na to, co mamy samemu. 
Co tydzień przez 1,5 roku dojeżdżałam na studia z Wrocławia do Łodzi i pracowałam. Zajęcia w szkole zaczynały mi się już w piątki. Dochodziły do tego egzaminy i zaliczenia, a nadal znajdą się tacy, co powiedzą, że skończyłam "łatwe studia".

Praca w edukacji nie jest rajem na ziemi

Podczas studiów, kiedy pracowałam w marketingu zarabiałam więcej, niż teraz po 5 letnich studiach. Czasami jak czytam komentarze w internecie, że nauczyciele mają dobrze i tyle wolnego to krew mnie zalewa. Ten, kto nie pracował z dziećmi nie wie, ile pracy trzeba włożyć w ich edukacje, a do tego dochodzi wielka odpowiedzialność, bo są to żywe istoty i to z wielką głową różnych pomysłów. To przykre, że nadal są rodzice, którzy traktują nas - nauczycieli, jako opiekunki, a przedszkole jak przechowalnie. Po całym roku nie powiedzą nawet "dziękuję", pomimo tego, że poświęcamy tej pracy o wiele więcej czasu, niż każdemu się wydaje.

Lepka podłoga - co to takiego?

Czy słyszałaś/eś kiedyś o "lepkiej podłodze"? To coś takiego, co trzyma nas w miejscu. Czasami z wygody, czasami z braku pieniędzy. Bardziej powiedziałabym jednak, że dzieje się to z wygody, chęci posiadania "bezpieczeństwa" i braku odwagi do podjęcia ryzyka. "Lepką podłogą" może być też partner albo inna osoba z rodziny, która będzie wiedziała od nas lepiej i przekonywała nas o tym, że to, co robimy nie ma sensu. 

Realizacja marzeń

Kiedyś myślałam bardziej minimalistycznie i cieszyłam się z tego, co mam. Dzisiaj jestem świadoma tego, że warto wierzyć i pracować na to, aby marzenia się spełniły. Jestem wdzięczna mężowi za to, że mnie nauczył takiego myślenia. Nie jesteśmy ludźmi, którzy lubią oszczędzać. Większość pieniędzy przeznaczamy na swoje pragnienia, marzenia, pasje. Wszystko po to, aby się cieszyć z życia i czuć spełnienie. Jeszcze nie jesteśmy na etapie, kiedy stać nas na wszystko, czasami nawet nam brakuje, ale idziemy do przodu, bo wiemy, że będzie lepiej.

Mój blog

Coraz częściej słyszę, „Po co to robisz?" Odpowiedź brzmi:, dlatego, że wiem, że mnie to mnie rozwija. Jest to miejsce, gdzie mogę rozwijać swoją pasję i wiem, że wkładając w to serce z biegiem czasu będę mogła spełniać swoje marzenia.Wiem, że warto poświęcić temu każdą minutę. Dowiaduję się coraz więcej i więcej i dzięki temu pracuję, na to, było jeszcze lepiej.

Kobieta nie(spełniona)

Jestem kobietą, która wiele oczekuje od życia. Nie potrafię się zadowolić byle czym i uważam, że nie ma w tym nic złego. Nie będę myśleć minimalistycznie tylko, dlatego, że myśli tak większość ludzi. Kiedy słyszysz od kogoś słowa, które w Twojej opinii Cię spowalniają i czujesz, że powodują, że tracisz zapał - odetnij się od nich. Są tacy, którzy nie wnoszą nic więcej niż zamęt. Udowodnij sobie, że możesz więcej i zacznij to robić.




Bądź sobą 

Pamiętaj o tym, żeby słuchać swojej intuicji. Jeżeli czujesz, że to co robisz przynosi Ci szczęście - kontynuuj to. Nie będę udawała kogoś kim nie jestem, po to, aby zadowolić innych. "Nie jestem zupą pomidorową, aby mnie wszyscy lubili" - to prawda i tego się trzymam. Wszystkich hejterów i zazdrośników odstawiam na bok. Udowodnij wszystkim, że jesteś ponad nimi.



A jak jest u Ciebie? Decydujesz się na pójście naprzód?

Ściskam, 
Karolina







Argan Smooth

Argan Smooth

Szampon do włosów to podstawowy kosmetyk pielęgnacyjny. Na półkach w drogeriach pojawia się coraz większy ich wybór. Niektóre z nas mają włosy skłonne do przetłuszczania, inne mają grube, a z kolei część z nas cienkie i rozdwajające się. Niestety, taka nasza natura i ciężko dopasować jeden konkretny szampon do wszystkich typów włosów.
WŁOSY CIĘŻKIE DO UJARZMIENIA

Kilkakrotnie pisałam już o tym, że moje włosy do łatwych nie należą. Przede wszystkim są bardzo gęste i puszą się. U nasady szybko się przetłuszczają, natomiast końcówki są suche. Nie wiem ile szamponów już testowałam, ale tylko jeden z nich do tej pory zasługuje na uwagę. Mam na myśli szampon w kostce o którym pisałam tutaj KLIK 

ARGAN SMOOTH - zachęcająca nowość

Tym razem w moje ręce trafił szampon firmy Creightons. Przyznam, że bardzo spodobało mi się opakowanie, które w mojej ocenie wygląda dosyć ekskluzywnie i zachęca do testów. Od razu po otrzymaniu go zrobiłam krótkie zwiady, gdzie można go dostać, ale również szukałam informacji dodatkowych o samej firmie, która do tej pory była mi nieznana. W życiu nie przypuszczałam, że można go zakupić w popularnych drogeriach m.in. Hebe i Naturze.
 
KILKA SŁÓW OD PRODUCENTA

"Argan Smooth to szampon wzbogacony w bogate przeciwutleniacze, marokański olej arganowy, który głęboko nawilża i odżywia włosy nadając im jedwabistą miękkość i połysk. Zawiera proteiny jedwabiu, dzięki którym włosy są silnie nawilżone i zdrowe każdego dnia". 




PIERWSZE TESTY  

Pomimo, iż miałam na półce w łazience jeszcze dwa rozpoczęte szampony, nie mogłam doczekać się pierwszych testów. Od razu po nałożeniu produktu na włosy i uzyskaniu piany poczułam jak moje włosy robią się miękkie. Byłam ciekawa czy efekt utrzyma się zaraz po ich spłukaniu. Od razu zauważyłam, że włosy stały się o wiele bardziej jedwabiste i nie potrzebowałam żadnej dodatkowej odżywki, aby je rozczesać.

Czasami jak mi się śpieszy używam do suszenia suszarki, jednak staram się tego nie robić. W tym przypadku chciałam sprawdzić czy po wysuszeniu nie zrobi mi się "siano". Jaki efekt uzyskałam? Włosy lekko zyskały na objętości, ale przede wszystkim wyglądały na zdrowe i zadbane. 

Dodatkowym atutem jest na pewno przywrócenie moim włosom blasku. Bardzo zastanawiało mnie to czy efekt będzie się utrzymywał, czy nie będzie ten szampon przeciążał moich włosów, ale nic takiego nie zauważyłam. Stosuję go już 3 tygodnie i jedno jest pewne - na pewno do niego wrócę. 

Włosy są odżywione, nawilżone i miękkie. W dodatku cudownie pachną. Rzadko kiedy, jestem tak zadowolona z efektu końcowego, więc polecam Wam go serdecznie. Z tego co widziałam można go zakupić za 19,90, więc cena nie jest jakaś wygórowana. 




Czy któraś z Was miała przyjemność sprawdzenia go? 

Ściskam, 
Karolina
Promocja w Rossmannie ruszyła, ale czy wiesz, że...?

Promocja w Rossmannie ruszyła, ale czy wiesz, że...?

Witajcie Kobietki,

Jak wiecie ruszyła od dzisiaj nowa promocja 2+2 o której pisałam tutaj
Nie wszystkie informacje, jednak zostały udostępnione nam przed terminem rozpoczęcia danej promocji. Dzisiaj mamy dziesiątego czerwca - czyli pierwszy dzień szalonych zakupów, które zapewne większość z nas zrobi przed rozpoczęciem sezonu letniego.
Dla osób, które jeszcze nie wiedzą co to za promocja, zdradzę, że chodzi o produkty do pielęgnacji stóp i paznokci oraz depilacji.



Niezmiernie istotne są warunki, które nas obowiązują, jeżeli chcemy z niej skorzystać. 

Po pierwsze promocja 2+2 obowiązuje TYLKO klubowiczów. Kto to jest? To osoba, która ma ściągniętą aplikacje Rossmanna na telefon. Otrzymujemy wtedy coś w stylu "wirtualnej karty", którą skanujemy przy każdych zakupach. Dzięki niej mamy możliwość skorzystania ze specjalnych promocji.

Kiedy już należysz do danego klubu możesz wybrać się na zakupy. Z półek wybieramy cztery różne produkty z wymienionych kategorii np.: maszynkę do depilacji, krem do stóp, pilnik do stóp i lakier do paznokci. Przy kasie, po zeskanowaniu "wirtualnej karty" dostajemy dwa kosmetyki tańsze GRATIS. 

Ważne jest to, że z danej promocji możesz skorzystać TYLKO raz, przy zakupie minimum czterech różnych kosmetyków z kategorii, które wymieniłam powyżej.

Kiedy stwierdzisz, że jedne zakupy to za mało, możesz skorzystać z ogólnej promocji 2+1, gdzie po wybraniu trzech różnych produktów z wymienionych wyżej kategorii, ten najtańszy otrzymasz GRATIS. Na jednym paragonie będzie to oczywiście widoczne. 

Jeżeli nie jesteś w Klubie Rossmanna to możesz skorzystać z tej promocji 2+1 (ona jest dostępna dla wszystkich).

Nie masz czasu iść na zakupy? Możesz zrobić je online, należy wtedy złożyć zamówienie poprzez aplikację mobilną lub logując się do swojego konta klubowego na naszej stronie internetowej.



Postaram się zrobić osobny post na temat produktów, które polecam zakupić w tejże promocji (dajcie znać czy jesteście zainteresowane).

UWAGA: Produkty zakupione w ramach akcji 2+2 gratis nie podlegają zwrotom ani wymianie, więc polecam przemyślane zakupy :)



Ściskam,
Karolina 
Rossmann znów szaleje!

Rossmann znów szaleje!

Cześć Dziewczyny,

Ostatnia promocja w Rossmannie na pielęgnację twarzy 2+2 mnie ominęła, ale jakoś specjalnie nie żałuję. Ostatnio zanim coś zakupię muszę przemyśleć, czy warto. Tym razem ciężko będzie się powstrzymać, bo niebawem Rossmann rusza z kolejną promocją, która sprawdzi się w 100% na lato!





Od 10 do 19 czerwca będzie można zakupić produkty 2+2 do pielęgnacji stóp, paznokci lub depilacji. Warunkiem jest posiadanie aplikacji o której pisałam tutaj. Naprawdę jestem pełna podziwu dla tej drogerii, bo, co jak co, ale ostatnio wpisują się znakomicie w potrzeby każdej z nas. 



Jestem pewna, że każda z nas chce wyglądać atrakcyjnie i chętnie skorzysta z danej promocji. 
Poza tym zbliżają się upragnione urlopy. Ja już nie mogę się doczekać błogiego lenistwa na rajskiej wyspie. 

A ty jakie masz plany wakacyjne?

Ściskam,
Karolina





5 przepisów na...

5 przepisów na...

Cześć dziewczyny!

Obiecałam Wam dzisiaj nowy post, więc od razu po przebudzeniu poszłam do kuchni zrobić sobie kawę i jestem tutaj ;)

Ten tydzień był tak napięty, że nawet nie miałam chwili, aby wejść do drogerii i kupić najbardziej potrzebne rzeczy. Wczoraj mąż wyszedł z inicjatywą wyjścia do restauracji, ale jak popatrzyłam w lustro i zobaczyłam oznaki zmęczenia na mojej twarzy stwierdziłam, że nie jest to najlepszy pomysł. Zawsze miałam dużo gotowych maseczek do twarzy, ale tym razem nie znalazłam tej, która dałaby efekt rozświetlenia skóry.

Zajrzałam więc do lodówki i wpadł mi do głowy pomysł zrobienia jej samemu. Miałam chwilę czasu, więc stwierdziłam, że spróbuję.

Przedstawiam Wam 5 przepisów na.. maseczki domowej roboty. To naprawdę nic trudnego, a efekty są super. 

1) Maseczka z ogórka i jogurtu. 

Do przygotowania potrzebujemy blender. Zmiksuj łyżeczkę jogurtu z połową ogórka. Nałóż maseczkę na twarz. Omiń okolice oczu. Pozostaw na twarzy przez około 10-15 minut. 






2) Maseczka z banana, jogurtu i miodu. 

Zmieszaj łyżeczkę miodu, dwie łyżeczki jogurtu i świeżego banana (najlepiej dojrzałego). Tak przyrządzoną papkę nałóż na twarz. Pozostaw na twarzy około 20 minut. Zmyj ciepłą wodą. 



3) Maseczka z awokado - niezwykle nawadniająca i odżywcza

W małej miseczce zgnieć widelcem połowę awokado. Dodaj łyżkę mąki ryżowej. Składniki nalezy dobrze wymieszać, aby zrobiła nam się pasta. Następnie dodajemy łyżkę soku jabłkowego i mieszamy. Aby uzyskać najlepsze efekty czekamy do zastygnięcia. Zmyj ciepłą wodą.


4) Maseczka z jajka i olejku migdałowego - sposób na promienną cerę.

Łyżeczkę olejku migdałowego zmiksuj z jednym jajkiem i nałóż na twarz na ok. 15 minut. Dokładnie spłucz.



5) Maseczka z kiwi i jogurtu.

Obierz i pokrój kiwi na drobne kawałki. Musi nam powstać gładkie puree. Następnie wymieszaj przetarte kiwi z jogurtem, wyciśniętym sokiem z cytryny oraz łyżeczką oliwy z oliwek.Odrobinę maseczki nałóż na twarz omijając okolice oczu. Zostaw maseczkę na twarzy przez 15-20 minut, a następnie zmyj dokładnie.




Po każdej maseczce trzeba pamiętać o nałożeniu kremu nawilżającego. Jak sami widzicie nie potrzeba wiele, aby zrobić maseczkę do twarzy, która nie tylko poprawi wygląd naszej skóry, ale przede wszystkim ją odżywi. 

Ja wczoraj zdecydowałam się maseczkę z ogórka i jogurtu. Przyznam, że efekt mnie zadowolił i moja cera wyglądała o wiele lepiej. Może się skusisz?

Lubisz takie maseczki domowej roboty, czy raczej kupujesz gotowe?

Ściskam, 
Karolina