Kampania Hebe - czas start!

Jakiś czas temu otrzymałam informację od Streetcom o zbliżającej się kampanii drogerii Hebe. Co prawda nie mam szczęścia do wszelakich losowań, ale tym razem otrzymałam informację, że zakwalifikowałam się do bycia ambasadorką danej kampanii. Bardzo mnie ta wiadomość ucieszyła, bo mam możliwość przetestowania nie tylko nowych kosmetyków, ale również obdarowania próbkami znajomych. 

Uwielbiam tego typu akcje. Nie ma nic bardziej przyjemnego bowiem, niż relaks we własnym domu. Szczególnie, że wielkimi krokami zbliża się lato. Jest to czas, kiedy każda z nas chce świetnie się czuć i ładnie wyglądać.
 
Poniżej przedstawiam Wam kosmetyki, które trafiły na moją półkę w łazience :)




Większość próbek już trafiła w ręce moich znajomych. Zawsze lubię obdarowywać ludzi wokół mnie. 

Co znalazłam w paczce ambasadorki?

1) Nacomi - Naturalny peeling cukrowy do ciała. 

Uwielbiam kosmetyki naturalne, a na punkcie tego peelingu oszalałam. Zapach jest PRZE-CU-DNY!
Peeling jest nieziemski, naturalny i niezwykle nawilżający. W składzie ma wszystko co uwielbiam: masło shea, olej macadamia, olej kokosowy, olejek pomarańczowy. Produkt nie zawiera konserwantów, sztucznych barwników i parabenów. 
Zdecydowanie chcę wypróbować więcej kosmetyków tej firmy.



2) Purederm - Kolagenowa maseczka pod oczy.

Jej zadaniem jest przywrócenie nawilżenia oraz zmniejszenie oznaków starzenia się naszej skóry wokół oczu. W opakowaniu znajdziemy 30 płatków, więc całkiem sporo. Zawierają kolagen, witaminę E, wyciąg z zielonej herbaty i owoców tropikalnych. Bardzo przypadł mi ten produkt do gustu. Jedyne zastrzeżenie mam do opakowania. Jestem ciekawa jak długo taka ilość płatków pozostanie dobrze nawilżona, gdyż wiadomo, że przy każdym otwieraniu część wody wyparowuje. To jestem w stanie ocenić, jedynie pod koniec ich użytkowania.

Na zdjęciu głównym ich nie ma, a to dlatego, że mój mąż je wsadził do swojej półki i o nich zapomniałam. Dopiero później przy liczeniu produktów wyszło na to, że czegoś brakuje ;) Jak widzicie produkt jest interesujący również dla panów ;)


3) Prosalon - Keratyna w płynie 

Produkt przetestowałam już pierwszego dnia wraz z szamponem do włosów. Z tą firmą miałam wcześniej styczność i przypadła mi do gustu, dlatego ucieszyłam się, że ich kolejny produkt trafił w moje ręce. Szampon jest z olejkiem arganowym, który jest doskonały do codziennej pielęgnacji. Ma właściwości odżywcze i nawilżające. Kilka razy już umyłam nim włosy i doskonale oczyszcza. Co prawda, wydają się po umyciu lekko tępe, ale spryskując włosy keratyną wrażenie mija.
Keratyna w płynie ma za zadanie odbudować włosy od środka, ale również nadać im piękny wygląd. 

Ten duet naprawdę daje radę! Bardzo podoba mi się efekt końcowy, włosy ładnie wyglądają i są o wiele bardziej lśniące niż były. 


4) Bandi - Krem z kwasem migdałowym.

Od producenta:

"Nawilżający krem o działaniu złuszczająco – biostymulującym. Odpowiedni do każdego typu  cery, również wrażliwej. Preparat delikatnie usuwa nagromadzone, martwe komórki warstwy rogowej, oczyszcza i zwęża rozszerzone pory oraz ogranicza błyszczenie skóry. Wygładza zmarszczki, głęboko nawilża oraz intensyfikuje syntezę kolagenu, elastyny i glikozaminoglikanów. Wyraźnie zmniejsza objawy fotostarzenia skóry oraz przebarwienia pigmentacyjne. Zapewnia skórze gładkość, miękkość oraz świetlisty i wyrównany koloryt"

Przyznam, że podchodzę do tego produktu bardzo sceptycznie. Nie mam za dużego doświadczenia z kwasami. Na opakowaniu jest informacja, że produktu nie stosuje się podczas opalania, więc powrócę do niego na jesień.
Jak macie jakieś rady dotyczące jego stosowania napiszcie w komentarzu.



5) Mia me Mine - Halloween - Eau de perfum

Ależ jestem zaskoczona!  Perfumy bardzo przypadły mi do gustu. Mia Me Mine został wydany w 2017 roku. Nutami głowy są liczi, yuzu i różowy pieprz; nutami serca są róża i szafran; nutami bazy są paczula, dzięgiel i piżmo. 

Szkoda, że to tylko 15 ml, ale pachną ślicznie! Jeżeli chodzi o trwałość to zapach utrzymał mi się około 5-6 godzin.

Czyż nie wyglądają uroczo?


6) P2 - Mascara Glam de Luxe - Argan Oil 

To ostatni produkt, który znalazł się w paczce ambasadorskiej. Na razie musi poczekać na testy, gdyż od niedawna używam mascary innej marki. Musi poczekać, więc na swoją kolej! ;)

P2 znam słabo, jakoś nigdy wcześniej nie sięgałam po ich produkty. Zobaczymy, więc jak się sprawdzi. 



Tak wygląda całość - na zdjęciu brakuje tylko płatków kolagenowych - wybaczcie.



Reasumując paczka jest naprawdę dużym zaskoczeniem. Cieszę się, że zostałam wybrana do tego typu kampanii. 

A Wam jak się podoba zawartość? 

Ściskam,
Karolina

19 komentarzy:

  1. Świetna zawartość. Myślę, że z peelingu Nacomi będziesz zadowolona. Mają świetne produkty, a peelingi to chyba ich specjalność <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling jest świetny! Kwalifikuje go do moich ulubieńców :)

      Usuń
  2. Zazdroszczę kampanii, oczywiście w ten pozytywny sposób! Mi niestety nie udało się dostać. Jestem ciekawa jak sprawdzi się peeling Nacomi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza kampania w której wzięłam udział. Wcześniejsze nie budziły u mnie zainteresowania. Bardzo liczyłam, że do tej uda mi się dostać ;)

      Usuń
    2. Życzę powodzenia następnym razem ;)

      Usuń
  3. Też chętnie sprawdziłabym, jak pachnie ten peeling :) Gratuluję udziału w akcji, czekam na więcej testów tych kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno wrócę z recenzją na ich temat. Zapraszam!

      Usuń
  4. Zaciekawił mnie peeling ! (jestem fanem peelingów) Paczuszka ciekawa jak i pojemna :)

    tutajjestem-lekkomyslny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Najbardziej zainteresował mnie ten krem z Bandi. Coraz więcej pozytywnych rzeczy się o tej marce słyszy. Musze wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem do końca czy w sezonie letnim można go stosować. Poczekam do jesieni ;)

      Usuń
  6. Bardzo fajna zawartość paczuszki! :) gratuluję dostania się do kampanii :D

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo fajna zawartość :) jakoś też nigdy nie miałam nic z p2, więc jestem bardzo ciekawa, jak sprawdzi Ci się ich tusz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooo fajnie :) Gratuluje również :) Nie słyszałam o tej akcji ale czemu nie, jest co testować ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nie dostałam niestety do tej kampanii, ale ciekawi mnie ta keratyna w płynie :) Jak się sprawdza? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Keratyna naprawdę fajnie się sprawdza! Jestem zaskoczona, ładnie wyglądają włosy po niej.

      Usuń
  10. Nie wiedziałam, że jest taka akcja.Super, że się dostałaś.Zawartość bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna zawartość :) Gratuluję dostania się do kampanii! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna kampania. Jakiś czas temu przestałam zaglądać, co tam się w Streetcomie dzieje, i zaczynam żałować :) Zawartość pudełka świetna, a krem Bandi warto spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajna kampania ;) Gdzieś w zapasach mam te płatki kolagenowe pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.