Wiosenne nowości od Lirene

Chyba każdy z nas już pomału odczuwa wiosenną aurę. Słońce, zielona trawa i krokusy to jest coś na co lubię patrzeć. Od razu mój nastrój się poprawia, a ja wiem, że będzie coraz lepiej.

Na półkach sklepowych pojawia się coraz więcej wiosennych nowości. Firma Lirene tym razem dała możliwość przetestowania produktów spersonalizowanych. Przyznam, że było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Mogłam wybrać produkty, które wzbudziły moje największe zainteresowanie i mam nadzieję, że zaciekawią również Was ;)


Na samym początku wybrałam krem do twarzy dla cery suchej i wrażliwej oraz serum C+Dpro Vitamin Energy. Tych produktów jestem bardzo ciekawa. Wczoraj już nie mogłam się doczekać i poddałam je pierwszym testom. Skóra była rano pięknie rozświetlona i nawilżona. Jestem ciekawa jak spiszą się te produkty w przeciągu kilku tygodni.

Serum kosztuje 26,99zł, krem natomiast 24,49zł




Z tej samej linii wybrałam również energetyzujący żel myjący. Nawet mój mąż się z niego ucieszył. Jest to produkt do codziennej pielęgnacji, więc bardzo praktyczny. Zawsze mam problem z doborem żelów myjących, bo większość z nich niestety wysusza i podrażnia mi skórę. Zobaczymy jak będzie z tym.

Cena: 15,49zł

Płynów micelarnych zużywam naprawdę dużo. Często eksperymentuję z makijażami, więc jest to produkt, który jest dla mnie niezbędny. Wybrałam sobie dwa: Płyn micelarny nawilżająco – łagodzący z D-Panthenolem, oraz Duo płyn micelarny z olejkiem rycynowym. 

Cena: 13,99 za ten z D-Panthenolem, płyn duo kosztuje, zaś 19,90.




Kolejnym produktem z wiosennych nowości na który się skusiłam jest olejek do ciała. Olejki zazwyczaj mieszam sobie z innymi żelami pod prysznic, bo samym olejkiem nie potrafię się umyć, Jednakże najpierw sprawdzę go solo. Być może zmienię zdanie o olejkach pod prysznic.


Dwufazowa mgiełka opalająca to kolejna propozycja od Lirene.  Jego zadaniem jest nie tylko pielęgnacja, ale również efekt naturalnej, pięknej opalenizny. Produkt idealny na chwilę obecną dla mnie. Jestem strasznym bladziochem, więc jestem ciekawa efektu końcowego.


Kolejnym produktem, który wzbudził moje zainteresowanie jest hydrolipidowy ochronny krem do twarzy z 50SPF. Na pewno zabiorę go na mój urlop ;)


Wraz z rozpoczęciem wiosny większość z nas myśli o tym, że czas wziąć się za siebie. Okres jesienno-zimowy niestety często przysparza nam kilka dodatkowych kilogramów, które u wielu z nas  są powodem brzydkiej skórki pomarańczowej. Z wielkim zainteresowaniem i nadzieją zdecydowałam się na przetestowanie antycellulitowej maski, reduktora tkanki tłuszczowej i masażera. Ten duet ma nie tylko przyśpieszyć rozkład naszej tkanki tłuszczowej, ale również zapewnić efekt lipazy i redukcji cellulitu.

Zestaw ten możecie nabyć za 44,99zł




Idealnym dopełnieniem tego zestawu są termoaktywne bandaże na brzuch, uda i pośladki.  

Kompleks Slim Up ma poprawić mikrocyrkulację, wyszczuplić i wymodelować naszą sylwetkę. W składzie znajdziemy również skrzyp polny, którego zadaniem jest pobudzenie procesów regeneracji skóry, oraz znana wszystkim kofeina i l-karnityna przyczyniająca się do spalania tłuszczu.
Bandaże można nabyć w sklepie internetowym Lirene za 27,89zł



Wiosenne nowości Lirene możecie zakupić: TUTAJ


Ściskam,
Karolina



12 komentarzy:

  1. Też jestem ciekawa mgiełki brązującej. Bardzo podobają mi się opalone ciałka, ale solarium jakoś mi się nie widzi. Taki kosmetyk mógłby być fajnym rozwiązaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda! ja w zeszłym roku chodziłam trochę na solarium przed rozpoczęciem lata, żeby nie być taka blada. Nie jest to jednak zdrowe dla naszej skóry, dlatego w tym roku będę korzystać z tej mgiełki ;)

      Usuń
  2. Zainteresowałaś mnie ogromnie! I jak tu oszczędzać na remont pokoju kiedy co chwilę przychodzą cuda.

    www.monarea94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie już życie maniaczki kosmetycznej ;) Który produkt podoba Ci się najbardziej? :)

      Usuń
  3. Najbardziej jestem ciekawa kremu z filtrem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ile fajnych produktów. Najbardziej mnie zainteresowały płyny micelarne. Daj koniecznie znać jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja osobiście dość często korzystam z tej marki, lubię jej produkty. Nie korzystałam jednak z tego zestawu do masażu, a jednak jakoś mnie zainteresował, więc może niebawem sama go na sobie przetestuję. Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna paczka, Lirene rozpieszcza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe produkty, najbardziej zaciekawiło mnie to serum ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.