Pomadka jako symbol kobiecości

Nie od dzisiaj wiadomo, że profesjonalnie wykonany makijaż ust jest doskonałym sposobem by w parę chwil poczuć się bardziej kobieco. Gama kolorów pomadek jest naprawdę ogromna. Możemy wybrać jasne odcienie, które tylko delikatnie podkreślą nasze usta, albo postawić na odcień bardziej odważny.








 
Jaka jest definicja szminki:

"Kosmetyk kolorowy w formie sztyftu, służący do podkreślenia kształtu ust i nadania im barwy"



Jak wykonać idealny wizaż ust?

Przedstawiam kilka tricków, które pomagają mi wykonać precyzyjny makijaż ust:

1) Nakładanie pomadki rozpoczynamy od pomalowania górnej wargi, aplikując ją na środku ust,
2) Następnie przechodzimy do dolnej wargi i również malujemy jej środkową część,
3) Wracamy do górnej wargi i od zewnętrznej strony ust wykonujemy ruch do środkowej jej części. Symetrycznie wykonujemy ruch z drugiej strony,
4) Analogicznie jak w kroku 3 wykonujemy makijaż ust dolnej wargi.

i... GOTOWE :) 

Pamiętajmy o tym, że malowanie ust wymaga pewnej precyzji i przede wszystkim czasu. Coś robione na szybko nie da nam oczekiwanych rezultatów.



Rynek kosmetyczny 

Mnóstwo firm kosmetycznych prześciga się w nowościach. Mają do zaoferowania szminki kryjące, błyszczące, matowe, wodoodporne, smakowe itd. Ja osobiście uwielbiam pomadki w różach, czerwieniach i bordo. W delikatnych pastelowych kolorach nie czuje się najlepiej. Być może dlatego, że  moje usta lubią pękać (po mimo, iż bardzo dbam o ich pielęgnacje). Niestety większość jasnych pomadek podkreśla skórki i wygląda to nieestetycznie.

Najczęściej używaną przeze mnie szminką jest Rimmel odcień 170 "Alarm". Uwielbiam ten kolor! Jest to klasyczna mocna czerwień w chłodnych tonach. Dla mnie jest to idealne dopełnienie wieczornej kreacji. Niestety, kolor utrzymuje się bardzo krótko i wymaga ciągłego poprawiania. Nie mogę jednak sobie jej odmówić przy wieczornym wyjściu.






Na ostatnich zakupach zdecydowałam się na zakup NOWOŚCI firmy INGLOT.  Jest nim ołówek do ust.


Na pewno różnica jest dosyć spora jeżeli chodzi o precyzyjność. Można nim idealnie obrysować kontur ust, ale może służyć również jako pomadka. Produkt zawiera w sobie olej awokado, który jak wiecie zawiera właściwości nawilżające. Kosmetyk jest wysoko napigmentowany (za to kocham markę Inglot) ale przede wszystkim trwały. Do tego posiada matowe wykończenie. Jak dla mnie ideał. Ja wybrałam kolor 33. W świetle dziennym wygląda o wiele jaśniej, niż późnym wieczorem, jednakże wciąż bardzo mi się podoba.


Poniżej możecie zobaczyć jaka jest gama kolorów tego produktu: 

Źródło powyższego zdjęcia: https://inglot.pl/olowki-do-ust/215-olowek-do-ust-amc-matte






Koszt: 34 zł/1,8g

 Przyznam Wam, że kiedyś pomadka była dla mnie zbędna, ale na tą chwilę UWIELBIAM. Można w łatwy sposób dopełnić makijaż i poczuć się atrakcyjnie.

A wy wolicie pomadki czy błyszczyki? Jakie kolory preferujecie?

Karolina

8 komentarzy:

  1. Marzy mi się taka szminka z MAC:) super przydatny post:) lubię malować usta ale często mam z tym problem:-P Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się marzy pomadka z MAC. Może niedługo uda mi się spełnić marzenie ;)

      Usuń
  2. U mnie różnie bywa z produktami do ust .Raz wolę pomadki raz błyszczyki .Ostatnio mam obsesję na czerwone usta :) Pozdrawiam!
    http://kelieezy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jestem zwolennikiem pomadek matowych długotrwałych.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam małe usta i nie lubię ich podkreślać, dlatego zazwyczaj używam jaśniejszych, delikatniejszych kolorów, które optycznie je powiększą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo tak. Pomadki to zdecydowanie niezbedny atrybut kobiety. Kiedys nie moglam znieść niczego na ustach, a teraz jestem maniaczka szminek :) ale tylko tych matowych, bo blyszczyki zbyt sie lepia 😊 a pisalas na temat szminek Mac.. Ja tam średnio je polecam, mialam kilka i nie sa warte swojej ceny, co prawda sa jak maselko i maja piekne kolory, ale zjadaja sie niemiłosiernie szybko. Za ta cene mozesz miec naprawde inne, fajne zamienniki. Pozdrawiam Cie kochana
    😘www.pudernik.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdjęcie pomadek z MAC przykuły moją uwagę ;p ja zdecydowanie wole pomadki, chociaż teraz gdy jest tak zimno i usta ciepią sięgam też po błyszczyki ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas. Jest mi bardzo miło, że mnie odwiedziłaś! :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.